• Wpisów:3
  • Średnio co: 124 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 09:48
  • Licznik odwiedzin:696 / 499 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzień dobry!
Powiem wam, że ostatnio mam miłe dni. Może i siedzę ciągle w domu, może marnuje wakacyjny czas, nieważne. Jest bardzo miło. Skończyłem niedawno pierwszą serię ataku tytanów, nauczyłem się gotować makaron oraz podjąłem się wyzwania "draw all year".
Staram się unikać patrzenia na moje zdjęcia, popsułyby mi tylko humor. Nienawidzę zdjęć, bo gdy w lustrze wyglądam naprawdę znośnie, to na nich zupełnie nie. Dlatego unikam również wszelkich wycieczek czy zawodów. Dlatego też nie jestem harcerzem. Ta blokada jaką funduje mi niska samoocena jest okropna i bardzo bym nie chciał, aby ktoś z was dzielił ze mną ten problem.
Kiedy czytam wszelkie poradniki na temat tego, jak podnieść swoją samoocenę to żałuję, że nie ma podpunktów "co zrobić, jeśli nie działa".
Ale tak mimo wszystko - naprawdę miewam miłe dni ostatnio. Trochę pokłóciłem się z mamą, ale powiem wam, że nieraz takie kłótnie wychodzą na dobre. Mi i mamie wyszła!
No a co u was? Macie ostatnio lepsze, czy raczej gorsze dni? Mam nadzieję, że humor dopisuje wam cały czas. Do następnego wpisu!
 

 
Tak jak myślałem, mój blog nie zrobił furory w internecie, ale to chyba dobrze. Nie zależy mi na wielkiej grupie obserwatorów (która tak swoją drogą raczej nigdy wielka nie będzie).
A dziś o muzyce, której słucham, czyli najlepszej muzyce na świecie! Jak dla mnie.
Uwielbiam Rock, nienawidzę Popu i Disco polo.
Aha, no i takie pytanie - tylko ja nie mam jazdy na despacito?
Oczywiście uwielbiam patrzeć na to, jak ludziom coś odbija i śpiewają tylko tytułowe słowo, ale za samą piosenką nie przepadam.
Bardzo lubię Alt-j i słucham ich od dawna
Nawet nie wiecie jak się ucieszyłem słysząc ich piosenkę w life is strange!
Mój ulubiony utwór to na chwilę obecną Breezeblocks, więc trochę typowo, bo Alt-j są kojarzeni głównie z tej piosenki. Uwielbiam przy niej zasypiać, ma niesamowity klimat i gorąco ją wszystkim polecam!
A teraz trochę o X Ambassadors. Przesłuchajcie utwór renegades - dam sobie rękę uciąć, że będziecie go kojarzyć.
Moją ulubioną piosenką X Ambassadors jest Hoping. Do niej z kolei uwielbiam rysować. Czerpie z niej mnóstwo inspiracji i kiedyś może pochwalę się jakąś pracą? Chciałbym!
No i kolejny utwór, za który ich kocham - Unsteady. Zawsze myślę przy nim o moim przyjacielu z dzieciństwa. Nasze kontakty trochę się zerwały, ale ja mocno trzymam kciuki za jego szczęście i jego relacje z rodzicami.
Nie napisze dziś o wszystkiego, czego słucham - kończę ten wpis na Twenty one pilots, których słucham.. Od dwóch miesięcy.
No krótko, krótko, ale fanem jestem! Słyszałem już wszystkie piosenki, łącznie z tymi mniej znanymi. Nie jestem blurifejsowcem (?)
Moim ulubionym utworem jest Johny Boy i chciałbym kiedyś grać to na pianinku.
Tylko najpierw trzeba zacząć naukę gry na nim..

No, to kończymy!
W tytule Am, a ani słowa o nich. Kiedyś powiem też o nich, spokojnie małpy arktyczne.
Życzę wam miłego dnia!!

 

 
Czuję po kościach, że prowadzenie tego bloga będzie dla mnie momentami trudne. Będę musiał zastanawiać się czym można, a czym nie wypada się podzielić oraz nad tym o czym chcielibyście posłuchać. Jednak nie jest to moim jedynym problemem. Prowadząc tego bloga chciałbym pomóc osobom, które tak jak ja walczą z samoodtrąceniem, chociaż nie wiem czy jestem do tego zdolny, skoro sam sobie nie potrafię z tym poradzić. Będę się starał. O wszystko.

(samoodtrącenie to przeciwieństwo samoakceptacji, tak jakby ktoś nie wiedział)

Dotknęło mnie to już dobre parę lat temu, jeszcze we wczesnym okresie podstawówki. Nieważne na kogo spojrzałem - czy na kogoś grubego, chudego, pryszczatego, niskiego - czułem okropną zazdrość.
Krótko mówiąc każdy jest piękny oprócz mnie i tak dalej i tak dalej.

No ale nie o mojej przeszłości przyszło nam dziś rozmawiać. Dzisiaj chciałbym się po prostu przedstawić!
A zatem werble poproszę!
Cameron to nie moje prawdziwe imię. Na blogu tak się nazywam, ponieważ moja przyjaciółka Nati pewnego razu umyślała sobie, że zostanie blondynką, ponieważ nie lubi swoich brązowych włosów. Oświadczając to, ciągle pokazywała wszystkim zdjęcia Cameron Diaz mówiąc "właśnie takie chce włosy!"
A Malek, bo Rami, ot co.
A lat mam tyle, na ile się czuję. Ogólnie jednak rzecz biorąc jestem młody. Nie jestem pełnoletni i nie dostanę pracy dla nieletnich.

Okej, będę już kończył tę ewangelię dla umarłych (p!atd)
Naprawdę chcę, abyście nie wyciągali pochopnych wniosków. Brak samoakceptacji potrafi naprawdę wykończyć i wiem, że nie tylko ja uważam się za brzydkie, naprawdę totalnie brzydkie kaczątko.
Spróbujcie mi teraz przytoczyć fakt o zmianie w łabędzia.. XD
Bardzo miło mi was poznać kochani, zapraszam do czytania.